Cytat Zamieszczone przez diabel-1410 Zobacz posta
Jako ciekawostkę przedstawię jeszcze ilość akcji Bieszczadzkiej grupy GOPR w 2010 roku-niestety nie ma jeszcze danych za 2011.
dane z lata 2011 r.

"Aż 91 razy od początku lipca tego roku pomagali turystom ratownicy bieszczadzkiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego - poinformowała Dorota Florczak z bieszczadzkiej grupy.
- Wśród tych 91 przypadków pomocy było 12 wypraw poszukiwawczych, 35 akcji ratowniczych oraz 44 interwencje. W 16 przypadkach korzystaliśmy z pomocy śmigłowca. U poszkodowanych turystów, a było ich 95, dominowały urazy kończyn, wyczerpanie, odwodnienie, omdlenie. W czasie tegorocznych wakacji nie odnotowano wypadków śmiertelnych - powiedziała Florczak.

Dużo wypadków zdarzyło się na szlakach rzadziej uczęszczanych. Zdaniem Florczak, turyści częściej wybierają na odpoczynek miejsca z dala od znanych i popularnych tras.

Od 1961 r. ratownicy bieszczadzkiej grupy interweniowali ponad 19 tysięcy razy."

76 ofiar śmiertelnych od momentu powstania Grupy Bieszczadzkiej.
Ciekawe jakie były przyczyny śmierci, ile było np. zawałowców telewizorowców (zapamiętać słówko), wypadków narciarzy, zaglądających do gawry, a ile takich co się zgubili, zamarzli?..