Pokaż wyniki od 1 do 10 z 185

Wątek: górskie ubezpieczenia

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    120

    Domyślnie Odp: górskie ubezpieczenia

    Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
    Ale czy rozwiązaniem jest dodatkowe ubezpieczenie, a dla nieubezpieczonych pomoc płatna? Nie sądzę, chyba nie tędy droga.
    Pozdrawiam
    Długi
    Moim zdaniem wprowadzenie cennika za usługi. Wzywasz GOPR - płacisz za akcję. Proste.

    + jakieś większe opłaty za nieuzasadnione wezwanie (sraczka i inne sandałowe sprawy).

  2. #2
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: górskie ubezpieczenia

    Cytat Zamieszczone przez kufel Zobacz posta
    Moim zdaniem wprowadzenie cennika za usługi. Wzywasz GOPR - płacisz za akcję. Proste.
    Czyli prywatyzacja GOPRu?;-))
    bo jeśli płacisz za akcje to z jakiej okazji ja jako podatnik mam jeszcze dodatkowo?;-)
    Było tak od razu.
    Jeśli chodzi o prywatyzację to na mnie możecie liczyć-jako liberał jestem za;-)
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  3. #3
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,383

    Domyślnie Odp: górskie ubezpieczenia

    Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
    Czyli prywatyzacja GOPRu?;-))
    bo jeśli płacisz za akcje to z jakiej okazji ja jako podatnik mam jeszcze dodatkowo?;-)
    Było tak od razu.
    Jeśli chodzi o prywatyzację to na mnie możecie liczyć-jako liberał jestem za;-)
    To nie jest kwestia formy własności. W Sopocie mamy całą służbę zdrowia prywatną. Pogotowie Ratunkowe, lekarza rodzinnego, gabinety specjalistyczne, laboratoria, RTG, USG, wszystko jest prywatne. Mówimy chyba o formach finansowania GOPR. GOPR jako stowarzyszenie ludzi dobrej woli nie jest komercyjne i chyba takim zostanie. Jako stowarzyszenie posiada statut i w nim określone formy finansowania. Jego władze oraz poszczególne grupy muszą nieźle główkować, by zapewnić sobie potrzebne fundusze. Tym bardziej bolesne jest, gdy finansować trzeba jakąś bezsensowną akcję. Ale to zupełnie inny problem. Borykają się z nim strażacy, pogotowie ratunkowe, policja i GOPR. Gdzie jest granica między przysłowiowymi "klapkami", a uzasadnioną akcją ratunkową? Bo o czym dyskutujemy? O tym, by znaleźć stałe, stabilne finansowanie Stowarzyszenia pod nazwą GOPR, czy o trzepnięciu po kieszeni tych, którzy naszym zdaniem pod żadnym pozorem nie powinni chodzić w góry.

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: górskie ubezpieczenia

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z.
    Najważniejszy ze sposobów o jakim piszesz to poświęcenie tych 15 % kosztów biletów wstępu na miejscowy GOPR.
    TOPR dostaje w ten sposób dość znaczącą dotację od wszystkich turystów, którzy kupują bilety wstępu do TPN.

    Zaś dyrekcje BdPN kręci jak tylko może aby uniknąć zapłacenia tych 15 % na lokalny GOPR - i tutaj szukałabym największych rezerw finansowych.
    Dokładnie tak myślę Basiu:)

    Cytat Zamieszczone przez kufel Zobacz posta
    Moim zdaniem wprowadzenie cennika za usługi. Wzywasz GOPR - płacisz za akcję. Proste.

    + jakieś większe opłaty za nieuzasadnione wezwanie (sraczka i inne sandałowe sprawy).
    Opcja 1 - z wzywania pogotowia ofiary nie rezygnują, bo to odruch bezwarunkowy w sytuacji zagrożenia własnego zdrowia i/lub życia. Potem miesiącami, czy latami daje się zarabiać firmom windykacyjnym, bo jaki procent ratowanych bez szemrania, od ręki wyłoży kasę za lot helikoptera i pracę załogi?

    Opcja 2 - w wielu przypadkach "ekonomiści" wykalkulują, że nie chcą ryzykować zachwiania budżetu domowego i będą próbować poradzić sobie na własną rękę. To może czarne statystyki zmienić.
    GOPR przyjmujący zgłoszenie zapewne w schemat rozmowy telefonicznej wkomponuje pytanie: "Czy ma pan/pani stosowne ubezpieczenie lub środki na pokrycie akcji?", "Czy jest pan/pani świadoma kosztów akcji, które będzie pan/pani musiała ponieść?", "Czy nadal nalega pan/pani na przylot ratowników?"

    Opcja 3 - turysta ma albo kupę kasy albo ubezpieczenie. W razie W GOPR akcję przeprowadza, klient płaci, jest OK.

    która opcja Twoim zdaniem jest najbardziej prawdopodobna i jakiego odsetka turystów-ofiar wypadków może dotyczyć?

    W każdej opcji należy założyć okresy "posuchy", gdy nikt nie zechce nóg łamać, chwytać piorunów, czy błądzić styczniową porą bez kurtki. A co wtedy? GOPR pewnie powinien założyć gospodarstwo pomocnicze i zarabiać na utrzymanie wycieczkami lotniczymi lub występami artystycznymi na zaporze solińskiej?

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    120

    Domyślnie Odp: górskie ubezpieczenia

    vm2301: no ok, może nie do końca jasno się wyraziłem. Chodziło mi bardziej o uregulowanie kwestii płacenia za nieuzasadnione wezwania, a mówiąc inaczej - wzywania do spraw, które nie wymagają koniecznej pomocy (znowu posłużę się "sraczką"). W ten sam sposób, podciągnąłbym pod to akcje, które wynikają z nieodpowiedzialności turysty, ot np. takie wychodzenie w góry samemu w zimie, bez żadnego doświadczenia czy rozeznania w terenie, sprawdzenia prognozy, informacji w schronisku itp.


    EDIT: i nie mam zielonego pojęcia, czemu z niezaznaczonym B mój tekst jest pogrubiony

  6. #6
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,253

    Domyślnie Odp: górskie ubezpieczenia

    Widzisz Kufel to co piszesz o :
    nieodpowiedzialności turysty,
    już pokazuje że nic nie sposób zdefiniować .
    Jeśli ja na własne ryzyko idę zimą w klapkach w góry - to widocznie tak chcę.
    .... i po jaką cholerę chcą mnie ratować ???
    Co to , już nie można sobie odmrozić uszu na własne życzenie ?
    Toż to jest gorzej niż za komuny.
    A inni jeszcze mają za to płacić ?

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    120

    Domyślnie Odp: górskie ubezpieczenia

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Widzisz Kufel to co piszesz o :

    już pokazuje że nic nie sposób zdefiniować .
    Jeśli ja na własne ryzyko idę zimą w klapkach w góry - to widocznie tak chcę.
    .... i po jaką cholerę chcą mnie ratować ???
    Co to , już nie można sobie odmrozić uszu na własne życzenie ?
    Toż to jest gorzej niż za komuny.
    A inni jeszcze mają za to płacić ?
    Znaczy mam rozumieć, że jeśli dzwonisz, żeby Cię ratowali, bo jest śnieżyca, a pobłądziłeś to mają Ci powiedzieć, że widzieli gdzieś Twój wpis, że po cholerę Cię mają ratować i im się nie chce wychodzić z ciepłej dyżurki?

  8. #8
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,253

    Domyślnie Odp: górskie ubezpieczenia

    Tak

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Górskie kibelki
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 92
    Ostatni post / autor: 02-03-2025, 16:57
  2. Sokoliki Górskie cerkiew
    Przez wtak w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 48
    Ostatni post / autor: 03-11-2014, 07:22
  3. IX Górskie Zawody Balonowe
    Przez joorg w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-05-2010, 10:57
  4. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 05-09-2007, 12:14

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •