Alpenverein obowiązuje wszędzie(ubezpieczenie zawarte dięki temu klubowi). Ubezpieczyciele sprzedający nw tylko na szlaki to jakieś oszołomy,a osoby wykupujące takowe ubezpieczenia nie lubią czytać,lub nie chcą czytać.Podpisują w ciemno a to już nie moja sprawa.Ubezpieczenie górskie musi z założenia działać wszędzie z prostego powodu-Turysta w złych warunkach schodzi ze szlaku,gubi się i po kilku godzinach dzwoni po pomoc.To co ma zapłacić-śmieszne.Teraz kwestia kosztów.W góry wyjeżdżam średnio 6-8 razy w roku.Koszt takich wyjazdów-wyliczenie jednorazowego pobytu długi weekend-przejazd T/P 150-200 pln,kwatera 20-35 pln doba=40-70 pln za pobyt,posiłki w mojej ulubionej knajpie 25 za obiad 2 daniowy=75 pln,śniadania-jakieś szybkie bo w góry iść trzeba więc około 15 pln=30-60 pln za śniadania.Czyli łączny koszt wynosi 400-500 pln za cały wyjazd. teraz przy założeniu że jadę 7 razy w roku to koszt takich wyjazdów =2800-3000pln ubezpieczenie więc całoroczne to od 10 do 15% kosztów naszych wyjazdów.Rocznie na wyjazdy w góry wydaję sporo więcej więc wniosek jest prosty-koszty są śmieszne,a przy wprowadzeniu ubezpieczeń kilkudniowycz,tygodniowych,lub miesięcznych jeszcze bardziej spadną,a wzrośnie nasze bezpieczeństwo.Decyzję czy podpisać petycję czy nie zostawiam Wam wszystkim.