Dla naszych obywateli RP ubezpieczonych w NFZ to akcja GOPR jest bezpłatna. Pełną kwotę za akcje ratowniczą powinni ponosić nieubezpieczeni i ewentualnie turyści nie mający w ubezpieczeniu takiej okoliczności. Osobnym tematem jest dodatkowa polisa NNW i o niej tutaj wielu zapomina a konstrukcja zapisów tejże polisy też jest różna, tak jak i kwoty z jej wysokością (są różne warianty).
Wielu turystów zapomina o tym idąc lub wyjeżdżając za granicę RP. To nie są kosmiczne kwoty, ale warto wybrać taką, która zabezpiecza na każdą ewentualność. Podstawowe ubezpieczenie to kwota trzy dychy (mówię o jednym znanym mi osobiście przypadku), ale kto czyta co ono ubezpiecza? Podam dwa przykłady:
- Musowe ubezpieczenie na wyjazd zagraniczny 14 dniowy w biurze podróży kosztował mnie około 30 zł, biuro dawało inne warianty ubezpieczenia, ja jednak wybrałem swoją opcję... mój bank i moja karta bankowa dawała mi full ubezpieczenie na wszystkie ewentualności i obciążało konto na około 80 zł. Pełen spokój kosztował mnie dodatkowo 80 zł.
- Niedawna sprawa w mediach... gościu wyjechał turystycznie do Meksyku, miał tam wylew, hospitalizowano go tam i przyszedł rachunek do rodziny na ponad 800 tysięcy PLN. Dodatkowo jeszcze czeka na specjalny transport a to też kilkaset PLN. Niestety facet nie wykupił sobie dodatkowej full opcji ubezpieczenia i teraz gwałt by nasze państwo pokryło to leczenie i jeszcze powrót specjalnym samolotem.
Z innej beczki! Idziemy sobie na wypadzik np. na Słowację, można szlakiem przez granicę. W myślach dopiszcie sobie ekstremum sytuacji jaka może się wydarzyć... wymyśliliście już?... no można się, w miarę sił i okoliczności przeczołgać za słupki graniczne i zadzwonić po pomoc, można... a jak się nie da doczołgać?
Oki, czarnowidz się trafił z tego Recona.
Wracając do tematu prawo mówi, że GOPR ma ratować a później dochodzić czy ktoś jest ubezpieczony lub nie, chociaż wiedzy nie mam takiej jak to jest z ratowaniem przez GOPR np. w Bieszczadach nieubezpieczonego w NFZ Polaka.
A o dowolnych kosztach o których mówi Jimi, to tylko "Najlepiej by było" i nic więcej.
Jeśli już taka płatność miała by być, to jest o wiele więcej podobnych sytuacji, które otwierają furtkę by kasę ściągać.


Odpowiedz z cytatem