Jassssneeeee!!!! SUPER!!!!!
Jassssneeeee!!!! SUPER!!!!!
WUKA
www.wukowiersze.pl
A ja z moimi koleżankami (wiek od 30 do 58 lat) od czasu do czasu 5-10 razy w roku robimy sobie "babskie" weekendowe wypady w góry - zazwyczaj na Słowację bo tu mamy najbliżej, w 3-5 osób, samochodem jednej z nas.
Parę razy byliśmy w dwa samochody.
Zwykle w sobotę jest chodzenie. Mimo że chodzimy powoli i często odpoczywamy udaje się nam wchodzić na góry, na które trzeba podejść ok 1000 m w górę.
A kolejnego dnia jakiś krótszy 4-5 godzinny spacer, albo tez zwiedzanie a na koniec 2-3 godz. na basenie termalnym i wieczorem do domu.
Parę zdjęć z takich wypadów:
Wielka Chochula - Niżnie Tatry:
Białe Karpaty:
Dla odmiany Barania Góra.
A to część ekipy jako czarownice na Sabacie ( Ślęża):
Jedna wada - nie są to bynajmniej grupy zorganizowane, raczej są niezorganizowane.
Ja wymyślam program, większość się dostosowuje (chyba ze się buntuje).
Ale jak jest ładna pogoda i nam się nic nie chce - to pozwalam na bunt
Właśnie z koleżanką ustalamy sobie trasę na najbliższy weekend.
Albo Mała Fatra, albo Beskid Śląsko-Morawski albo jeszcze nie wiem co.
B.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Pytano tutaj o obozy zorganizowane.
Wreszcie są na stronie "Wierchów".
http://www.wierchy.pttk.pl/?s/_punkt_m.oferta/_70
Przy czym ograniczeń wiekowych nie ma, ale tak zwykle bywa że na obozy w Polsce jeździ zazwyczaj młodzież licealna, zaś na obozy za granicą - starsi, w bardzo różnym wieku.
W ubiegłym roku na obozie, który prowadziłam - na Krymie byli uczestnicy od lat 18 do 60 i świetnie się zgrali.
Na koniec wyjazdu najstarsza z Pań, nauczycielka - polonistka, napisała o wszystkich wiersze :)
Pozdrowienia
Basia
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)