no niestety nie powiem zbyt duzo bo nie znam na tyle angielskiego :(
z tym akurat sie zgadzam- w miare mozliwosci jadac do jakiegos kraju korzystac z miejscowych przewodnikow. Bardzo polecam przewodnik np. "krymskoje priazowje" - autora nie pamietam- ale w kerczu mozna go kupic. Ja na szczescie dostalam ksero od kolezanki z forum (rosja.info- tego polecanego rowniez powyzej przez basie) wiec udalo sie zapoznac z trescia przed wyjazdem :) duzo wiecej z niego sie dowiedzialam niz ze wszystkich przewodnikow polskich razem wzietych- ktore niestety nie uwzgledniaja ze polwysep kerczenski wchodzi w sklad krymu)



)
Odpowiedz z cytatem