Bo to jest takie miejsce jak też np. Morskie Oku.
"Kultowe" - ale tak na prawdę bywa fajne wieczorem, kiedy wszyscy już sobie pójdą i można spokojnie zasiąść przed schroniskiem i popatrzeć na widok, wypić spokojnie piwo, pogawędzić z Gospodarzem.
Na Wetlińskiej nigdy nie spałam, bywałam tam tylko w dzień.
Natomiast w Morskim Oku spałam wiele razy i zawsze wieczorami było fajnie, zaś w dzień - szkoda gadać.
B.



Odpowiedz z cytatem