Może i marudzę :)) Za to widoki z Wetlińskiej nam wszystko zrekompensowały.
Budynek powstał w połowie lat 50 jako strażnica WOPu ówczesnego, siedziały tam patrole wypatrujące balonów z ulotkami i stonką :) podobny był też na Łopienniku.
Po opuszczeniu budynku przez WOP wprowadzili się tam harcerze w ramach akcji "Bieszczady 40". W przewodniku Krygowskiego z 1965 roku jest informacja, że gospodarują tu latem harcerze i budynek nosi nazwę "Republiki Wetlińskiej".
Lutek zagospodarował to jako schronisko na początku lat 70, na początek samodzielnie, potem przez PTTK. No i od lat 70 siedzi na Połoninie wytrwale, tworząc legendę tego miejsca.


Odpowiedz z cytatem