Czasami zdarza mi się spotykać z niemiłym zachowaniem ze strony osób, których klientem jestem. Nie oczekuje traktowania jak szejk arabski, ale ludzie prowadzący taki, czy inny biznes powinni wiedzieć, że własnych humorów wyładowywać na klientach nie wolno. Jeśli nie ze względu na maniery, kulturę osobistą, to choćby z powodów marketingowych.
Dziabka jest puchem marnym, delikatną istotą, więc pochlipała w świetle świecy. ja w takich sytuacjach "niemiłych" traktował z odpowiednim namaszczeniem i tyle.
Nie ma sensu dramatu z tego robić. Kiedyś trafi kosa na kamień i to tej pani się przykro zrobi.
Ale też nie wolno tego bagatelizować i przechodzić do porządku dziennego, bo się jeszcze przyzwyczai i rozbestwi