Dla mnie to nie ma znaczenia. Nie mnie oceniać Gołasa - człowieka, kto wie jak Ty, czy ja zachowalibyśmy się na jego miejscu, żyjąc w tamtych czasach. Nie próbuj go za jego czyny w czasie wojny oceniać, bo dołączysz prędzej, czy później do teoretyków takich jak te obszczymurki z młodzieżówki PiSowskiej, co to pierdolą o honorze, śmierci, bohaterstwie, a gówno o tym wiedzą.
Gdyby miał zrzucać ludzi z panteonu wg ich kryteriów, to w Encyklopedii pt. Kultura Polska byłyby tylko hasła związane z filmem Mgła.

Gołas to wspaniały aktor.

Wiele filmów w PRL-u nakręcono, jedne stworzyli ludzie "oddani sprawie", inni mniej lub bardziej skutecznie bronili się przed naciskami politycznych aktywistów.
czy ja wiem, czy ten jest jakoś szczególny?

ten film wychowuje kolejne pokolenia Polaków po dzień dzisiejszy
Bzdura. Pokolenie młodych Polaków, to po pierwsze takich filmów nie ogląda. Jedynie nieliczni.

Po drugie ma tak samo destrukcyjny wpływ na wychowanie jak oglądanie 4 pancernych, czy Klossa, czyli w skali od 1 do 10 ... minus 3.
Równie dobrze mógłbyś napisać, że wyprodukowanie Tolka Banana promuje wśród młodzieży ucieczki z domu.