Biesmirek1 - proszę, zdefiniuj to "pośrodku".
Nie porównujmy uczciwej pracy typu budowanie zapory solińskiej w państwowym czy przykręcania śrubek w państwowym zakładzie (bo tylko takie były) do uczestniczenia w takiej nędznej "kulturze" i pisania poematów o leninie czy stalinie.

Nikogo też nie oceniam i znów posłużę się przykładem :
Ktoś kto np. kradnie - sam "wskakuje do szufladki złodziej", choc dziś są różne takie synonimy - dający sobie radę w życiu itd. bo złodziej mógłby się czuc urażony.

Co się tyczy walki z Kościołem - ta walka trwa już 2000 lat, więc luzik, bo KK nie takie zawieruchy dziejowe i prześladowania przetrwał. Natomiast to o czym raczył Pan napisac czyli o kolaboracji z Kościołem - Panu się chyba czasy pomyliły (przeszły i przyszły), bo tak było od 1944 roku. Mało tego - wiernych i księży bito, zamykano do więzień, skrytobójczo mordowano - taki to był kaliber reakcyjnych polskich bandytów i aż tak drastycznymi metodami trzeba było walczyc.

Skoro Panu tak bardzo Pan Bóg w polskim narodzie przeszkadza to proszę zrobic tak jak było w tym słynnym wierszyku "W Poroninie na jedlinie .........." Na pewno Pan zna.
Na Ukrainie Włodek Ilicz stoi jeszcze tu i ówdzie, więc jeszcze nic straconego. Czy ktoś Panu broni ?