Widzisz, od osób publicznych wymaga się prawości i partie polityczne nie mają tu nic do rzeczy. Nie wiem dlaczego tak bardzo dziwnie "skręcasz"
Aktor to człowiek tak zwanej kultury, co do tego nie ma wątpliwości. Kultura to można powiedziec zbiór idei i przedsięwzięc, które mają dawac wrażenia estetyczne i ubogacac człowieka wewnętrznie. Co do tego też nie ma wątpliwości.
Więc aktor filmowy czy/i teatalny jako człowiek kultury swoją grą i talentem przekazuje jakieś idee, wywołuje u widza określone emocje. Nie dzieje się to ot tak - sztuka dla sztuki, ale po to, żeby te idee czy emocje miały w życiu widza jakieś konkretne działanie, prawda.
Wytłumaczę to najprościej, "łopatologicznie" więc proszę bez głupich przytyczek - ludzie oglądają pornografię żeby się podniecic (idee, emocje), a potem dają upust w łóżku albo w łazience (konkretne i rzeczywiste działanie). Myślę, że każdy zrozumiał na czy polega oddziaływanie filmu na widza
Pomijając już temat "drogi bojowej" Gołasa i jego zdrady czy nie-zdrady.
Zagrał główną rolę w filmie tak haniebnym, że można go dziś tylko porównac do filmów zoofilskich.
Wydźwięk tego filmu jest taki - nienawidź każdego Ukraińca, bo UPA mordowała Polaków , nienawidź partyzantów i ich rodzin, bo to pijani reakcyjni krwiopijcy itd. itd. To nie jest godne człowieka, a już na pewno nie człowieka kultury. Co gorsza, ten film przedstawia wierutne kłamstwa propagandy i nie ma nic wspólnego z faktografią historyczną. Co innego jest zagrac Tomusia w 4 pancernych, a co innego Kalenia.
Człowiek z jego inteligencją i talentem dobrze wie w jakim filmie gra.
Natomiast jak zapewne zauważyłeś - jakieś logiczne wytłumaczenie i realne pobudki mają nawet zwyrodniali zbrodniarze - to nie jest Kolego żaden argument. Było wielu aktorów i jedni grali, a inni nie grali.
Co się tyczy mojej osoby, to pomimo swojego względnie młodego wieku miałem wiele okazji aby się zeszmacic dla kariery i jakoś się nie dałem. Nawet nie wiesz jakimi wrednymi szmaciarzami potrafią byc ludzie na których kilka razy trafiłem i do czego są zdolni, ale to jest temat na rozmowę przy herbacie, a nie na forum. Nie jestem osobą publiczną jak Gołas.
To, że wojnę znamy z opowiadań nie upoważnia NIKOGO do tego żeby pluc na bohaterów, którzy życiem zapłacili za wolnośc - również Twoją i moją, albo godzic się na wylewanie im szabmana głowę stojąc bezczynnie z boku.


Odpowiedz z cytatem