właściwie nie za bardzo rozumie, czemu czepiasz się Gołasa..... Istotne jest, czy uważamy , czy jest DOBRYM aktorem czy nie. Ja uważam , że tak.
To że zagrał u Petelskich, jest jakąś zbrodnią ?? Petelscy robili filmy jakie robili.Czyli na zlecenie partii.Bo była na to kasa.I profity.
Takie były czasy.Sam znam dobrze środowisko aktorskie, z racji wykonywanego zawodu. I ręczę ci , że wielu z tych świecznikowych twarzy było w partii. Właściwie wszyscy. Jak by nie byli, to by nie grali. Chyba, że halabardnika w jakimś prowincjonalnym teatrzyku.
Sam już parę razy wypowiadałem się, że tak łatwo oceniamy czasy wojny , póżniej komuny. tak łatwo ferujemy wyroki. A trzeba znać relacje tamte. Ja znam, bo już parę latek bujam się na tym świecie.Nie wszystko można tak łatwo ocenić w kategorii "zeszmacenia się". Było by to prostackie uproszczenie.
ps. Ogniomistrza osobiście nie lubię...Jedynie tylko dla widoczków parę razy oglądałem.Cóż, jaki pierwowzór taki film....


Odpowiedz z cytatem