Tak na marginesie, Młynarski o tekst piosenki "Róbmy swoje" stoczył walkę z cenzorem, który mu zarzucał, że ta piosenka nawołuje do... zmiany ustroju. Tak wspominał w wywiadzie. Jeśli Młynarski musiał walczyć o tekst piosenki o skądinąd łagodnym przesłaniu, niszowym zasięgu, to jaki margines wolności mieli twórcy filmowi, gdzie film to masowe medium?
W czasach powszechnej paranoi jakim był PRL mieliśmy wielu ludzi, którzy nie bacząc na powszechne zakłamanie, chcieli tworzyć rzeczy wartościowe i dzięki nim PRL miał także i jaśniejsze strony. Dzięki takim ja Gołas.
Ps. Krysiu, jak tez wyglądam prawdziwej dojrzałej prawicy, jak kania dżdżu, ale póki ten jeden ostatni z ksero zajmuje czołowe miejsce, zastępując prawdziwe problemy projekcjami chorego umysłu, z całą falą ciągnących za nim jednostronnych działaczy powielających bezrefleksyjnie myśl wodza, to nic z tego nie będzie. Amen :)


Odpowiedz z cytatem