Czytał tę depeszę po raz kolejny.
- It's impossible - pomyślał - to jakaś dezinformacja. W Pentagonie musi działać "kret". Nie po raz pierwszy zresztą.

Po chwili był już tego pewien. Stwierdził też, że owego kreta w dodatku musiano źle przeszkolić.
- Gdyby go nauczono historii b. ZSRR, to by wiedział, że wszystkich starych bolszewików wymordował, jawnie lub skrycie, Józef Mikołajewicz Przewalski. A zatem, czy i jaka może być w tym wszystkim rola owego literata? Zajmę się tym - postanowił.