Po chwili jednak (dokładnie po trzech ruchach skrzydłami), doszedł do wniosku, że zasadniczo zawsze można zaśpiewać "ja liubliu 'Tiebia zizn" albo skoczną piosenkę opisującą losy słynnego komendanta, Czapajewa. "Nie bądźmy tak pompatyczni jak ci na dole; przecież pomimo całej zadumy można się i poweselić".
Jak pomyślał, tak uczynił. Nucąc "Sokole (wybaczą mi to) moj ridnyj, Ty wysoko lietajesz..." i skręcając lekko w dół zbliżał się do...