Szczerze - zniechęcona jestem! Do tej pory wybór miejsca to był swego rodzaju sponton, było śmiesznie, wesoło, tłoczno na forum i głośno, a teraz...zaledwie 2 propozycje?
I te ciągłe regulaminy i nowa rada i nowe rządy.
Byłam już na KIMBIE 8 x, nie wiem czy nie najwięcej ze wszystkich osób przybywających na ta imprezę i tym razem i mój entuzjazm nie jest tak gorący jak do tej pory.

Ale może będzie udany jak te pozostałe i za moją aktywność dostanę nagrodę!?