W ostatni weekend prze Nowy Targ przejeżdżając nie mogłemsię nie zatrzymać,
warto było, nawet wypatrzyłem połoniny :)
ponieważ droga wiodła do Zakopanego, na głównym deptaku siedząc w „Naszej Kaszy” w pewnej chwili pojawiły się dorożki w ilości zaiste hurtowej, okazało się że to wesele syna burmistrza
![]()
kolumna wydawało się nie mieć końca, a i przeróżne osoby zwane celebrytami się pojawiały,
później znajomi pytali czy w dorożkach polewali, trochę się zdziwiłem , ale faktycznie w ostatniej flaszeczka była w użyciu, ponoć zwyczaj jest że do każdej dorożki przydzielona być musi.
Po posiłku przyszła pora na coś dla ducha, naszym celem byłaWilla Oksza
A w niej wystawa “ZAKOPANE – PĘPEKŚWIATA. SZTUKA POD GIEWONTEM W LATACH 1880-1939”
![]()
Witkacy często podpisywał pod wpływem, jakich używek tworzył
Wracając na kwaterę zobaczyliśmy taką reklamę J
I jakiś inny dom, niby zwykły ale jak by cos nie tak
W środku też jakos nie tak
A na naszej kwaterze jak z filmu Barei
![]()


Odpowiedz z cytatem