Skoro to milionowe "miasteczko",to otacza go "murek",he he.Jak zwykle fajne fotki,ciekawe czy starczy Ci żywota żeby choć pobieżnie poznać Chiny... A zhang shu imponujące,lubię w Twoich fotkach "potknąć" się o jakąś wydawałoby się oczywistość i się zdumieć - "aaa,tak to wygląda".No jakoś wyglądać musi,ale się człowiek zazwyczaj nie zastanawia
Super wyglądają bambusy,takie fraktalne.
A Chińczycy to fajni ludzie? Zwłaszcza ci na prowincji?Nie zaczepiali Was nigdy?




Odpowiedz z cytatem
