"Dokładnie 65 lat temu, 15 listopada 1951 roku doszło do wysiedleń po największej po II wojnie światowej korekcie granic. W ramach Akcji H-T z części powiatów Hrubieszów i Tomaszów na Lubelszczyźnie wywieziono w Bieszczady i na Dolny Śląsk ponad 14 tysięcy ludzi.
ZSRR zajął 480 km kw. z miastami: Sokal, Bełz, Krystynopol, Ostrów, Uhnów i Waręż, ważny szlak kolejowy z Kowla do Lwowa i przede wszystkim odkryte jeszcze przed wojną bogate złoża węgla. Polska otrzymała w zamian taki sam obszar z miasteczkiem Ustrzyki Dolne i kilkoma wyludnionymi wsiami oraz wyeksploatowane złoża ropy naftowej. Sowieci byli gotowi zrezygnować także z Niżankowic, Chyrowa i Dobromina w zamian za rekompensatę finansową. Polska się na to nie zgodziła, skutkiem czego te miejscowości wraz z częścią linii kolejowej Przemyśl - Ustrzyki Dolne zostały po radzieckiej stronie granicy.
Wysiedleni w Bieszczady rolnicy, wcześniej gospodarujący na żyznych czarnoziemach, musieli radzić sobie z ubogimi górskimi ziemiami Karpat. Domy jakie otrzymywali były zaniedbane i często celowo zniszczone. W tej części Bieszczad niemal nie było wówczas bitych dróg i elektryczności. W ramach Akcji H-T w Bieszczady trafiło prawie 4 tysiące osób. W tym samym czasie dołączyli do nich też uchodźcy polityczni z Grecji. Co ciekawe, o zamianę terytoriów z ZSRR wystąpiły władze PRL-u."
http://www.radio.rzeszow.pl/informac...ych-przez-zsrr


Odpowiedz z cytatem
