A nasze toruńskie anioły autorstwa Nataszy Piskorskiej? Te w Zezowatym Szczęściu, które towarzyszą nam w spotkaniach bieszczadzkich też są jej.
Śliczny jest ten anioł wypoczywający na hamaku :) Sama tak chętnie bym się pohuśtała w letnim słońcu.
Ale ten ostatni obrazek mi się coś nie otwiera :(