Skończyliśmy na pożyczeniu rowerów i na sprzątaniu domku. Niekoniecznie wszystko wydarzyło się tego samego dnia. A piszę w liczbie mnogiej, bo bez białej kawy się nie ruszam poza miasto. ;-)
Jest szansa spotkać się w pierwszej połowie sierpnia w sercu Bieszczadów, bo jak co roku tam wracamy.


Odpowiedz z cytatem