Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Wątek: Przez Hryniawy i Czywczyny do Doliny Bialej Cisy

Widok wątkowy

  1. #7
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Przez Hryniawy i Czywczyny do Doliny Bialej Cisy

    Cytat Zamieszczone przez Petefijalkowski Zobacz posta
    Czyli prawie tydzień ciorania się na pograniczu ukraińsko-rumuńskim :)....
    Trasa:
    Hryniawa(w dolinie Białego Czeremoszu) - Czarna Dukonia - Połonina Pnewie - Hlistowaty(pod Hostowem) - Hnitessa (najdalej położony na południe punkt II Rzeczpospolitej) - cale Czywczyny(przedwojenna granica polsko-rumuńska, obecnie UA-ROM) - Stoh(przedwojenny Triplex granic Polski, Rumunii oraz Czechosłowacji) - dolina Białej Cisy - Łuhy - Rachów....Relacja nastąpi, na razie dwa zdjęcia przedstawiające część ekipy na tle Stoha, oraz moja skromna osoba na przedwojennym bazaltowym triplexie granic PL-ROM-CZS ...Przejście ok 90-95km bez spotkania żywej duszy, z pełnym obciążeniem :) mając za towarzystwo słupki sistiemy(pasa granicznego ziemii niczyjej) pozostałe po Kraju Rad - Związku Radzieckim....Było to pierwsze nam znane polskie powojenne przejście narciarskie tego odcinka.... "tam wyżej" spowodował że nierzadko 2metrowe słupki sistiemy wystawały spod śniegu nawet tylko na 20-30-40 cm lub były całkowicie pod śniegiem...pozdrawiam, Piotrek
    Piotr super sprawa , tylko za mało fot . i opisu dałeś, ale to nie znaczy ,że nie zainteresowałeś nas.
    Ja z nartami mam mniej "doczynienia" ,ale mam zamiar w przyszłym tygodniu (po ,miedzy innymi Twojej i Witi relacji) ruszyć Tam letnią porą .
    Jedno pytanie , takie praktyczne... Czy idąc na Stoha z Szybenego i niżej na południe "starą granicą" nie trzeba żadnych "ichniejszych" zezwoleń?
    Czytam gdzie indziej ,że już nie potrzeba, ale ja nigdy nie jestem pewien ...dzisiaj nie , a jutro ?

    ps. postaram zrobić sobie podobne zdjęcie na słupku ...ale bez nart
    Ostatnio edytowane przez joorg ; 13-07-2011 o 18:45
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Hryniawy i Czywczyny na rowerze
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 09-04-2013, 14:02
  2. Przez karpackie przelecze, czyli z Czerniowiec do Worochty przez Hryniawe ;)
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 18-10-2012, 16:30
  3. Hryniawy i Czywczyny na rowerze
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 26-03-2012, 14:19
  4. Wyprawa Podole-Bukowina-Hryniawy
    Przez Jacek K. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 06-06-2007, 15:16
  5. przez przypadek...
    Przez hans w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 23-08-2001, 16:07

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •