... i jeszcze raz na wschód:
Czas wracać do domu. Byłby smutno, ale po drodze są magaziny![]()
... i jeszcze raz na wschód:
Czas wracać do domu. Byłby smutno, ale po drodze są magaziny![]()
Mogę tylko pozazdrościć wyprawy... Widoki cudne... zwłaszcza poranek. Super!
Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->
Żółty budyneczek okazał się cenną wskazówką prowadzącą na szczyty.
Szczyty, rozumiane szerzej niż tylko w kontekście odniesień do poziomu morza.
Po osiągnięciu najwyższych z możliwych i zachłyśnięciu się obrazkami przyszła jednak ta chwila, chwila w której podejmuje się decyzję o powrocie.
Ale jak tu wracać ?
Każdy wybierał wersję optymalną dla siebie.
.
xhm.11.IMG_6443.jpg.
.
byli też tacy którzy z rozpaczy wyrywali zawleczki granatu
xhm.11.IMG_6446.jpg
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
dodajmy trochę ruchu.
Głęboki śnieg który spadł parę dni wcześniej wybielił krajobraz świeżyzną,
ale ten sam śnieg wymusił powolne wytyczanie trasy, krok za krokiem.
Tym razem nie braliśmy rakiet, bo zostawione w samochodzie źle się czują.
.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Muszę powiedzieć że chłopaki SUPER się spisują jako udeptywacze ścieżek!
I trzeba im przyznać że jak już się namęczyli to chętnie też wskakiwali do kąpieli....![]()
Chciałeś dobrze a wyszło jak zwykle......:oops:
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)