no Zbyszek miał zdaje się wyliczyć marszrutę czy coś ... postaram się dorzucić parę zdjęć wieczorkiem... :) Dziękuję za miłą wędrówkę ... mam nadzieję, że uda się zorganizować kolejne spotkanie, a może nawet ściągnąć kogoś na gościnne występy ...