Jeszcze raz dziękuję za posty. Szczególnie za propozycje tras od Sturnus'a.

Dzieci mamy wieku 9-10 lat, wiec zakladam, ze dadza rade. Zreszta do tej pory (2 wyjazdy w Karkonosze) to wygladalo tak, ze one smigaly jak koziolki a my jak slonie i tak pewnie zostanie :) Poza tym chodzi o przyjemność a nie bicie rekordów. Nie dodalem też, że zazwyczaj o ile budzet pozwala bralismy na kilka dni przewodnika. Dzieki temu dzieciaki mialy swojego guru a my swiety spokoj . Jak nauczylo to doswiadczenie ilosc informacji i wiedzy praktycznej ktora zalapaly jest bezcenna :). Byc moze tutaj tez taki wariant zastosujemy.

A jak wszyscy bedziemy mieli lenia to zajmiemy sie tym co zawsze robimy czyli grami planszowymi, ktore zajmuja mase miesca ale warto je dzwigac. Na wyjezdzie panuje bowiem zamordyzm i zakaz posiadania gier elektronicznych i telefonów przez dzieci. Poza tym jak rozumiem do Wetliny zawsze możemy busem podjechać

pozdrawiam
J.acek