Miejscówka fajna na jedną noc (i dalej w drogę) jak dla mnie - choć w sezonie Bacówka pęka w szwach i obok jest pole na maksa zajęte przez namioty. Ludzie tam mieszkają czasem po kilka dni - jak komuś odpowiada wyruszanie na wędrówkę i powrót w to samo miejsce, to czemu nie ( dla mnie 1 góra 2 dni w tym miejscu i trzeba ruszać dalej, przekonasz się sam)