Ta Veolia całkiem fajna.Ale tylko w sezonie do Wołosatego dojeżdża.Poza tym można się zdrzemnąć i już od rana pójść na szlak.
Ważne szczególnie gdy się ma mało czasu.
A te cudne "bieszczadzkie" pociągi z lat 80 i początku 90 niestety już nie powrócą.
A atmosfera była wyjątkowa.
Szkoda:(