Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 52

Wątek: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    postaram się zdobyć informacje od ludzi , którzy go znali....

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    To jednak Stawczany , nie Łęg /informacja pewna /

  3. #3

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Cytat Zamieszczone przez Stefan Zobacz posta
    Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy powojenny komunistyczny osadnik ?

    Pytanie to zadaję gdyż na tablicy przed domem "Pawłusiewicza" , jako jego miejsce urodzenia jest podawana wies pod Lwowem?

    Chyba masz mocne problemy z czytaniem, bo oprócz informacji o tym gdzie się urodził jest na tejże tablicy także wyjaśnione że wychował się w Bieszczadach i czasy wojny też w Bieszczadach spędził. Po wojnie, w latach 60. osiadł z powrotem w Bieszczadach ale już nie w rodzinnym Łegu tylko w Rajskiem.
    Ostatnio edytowane przez barszczu ; 19-03-2011 o 17:58

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    wygląda na to , iż wiki łże ...ja informacje uzyskałem od jego gosposi , czyli myślę, że wiarygodne.
    " dziwne " rzeczy powiadasz ? ............pewnie jakieś ploty...

  5. #5

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    no np. takie.. ze Pawlusiewicza ulokowano w Rajskiem by "towarzyszyl" innej wielkiej personie , samemu gen. Berlingowi

    do tego nazwa Leg to nie wies tylko czesc wsi tzw. przysiolek , wies nazywala sie Teleśnica Sanna, dzisiaj wiadomo ze zalana.

    do tego w spisie ludnosci z 1931 roku nie ma rodziny Pawlusiewiczow w Telesnicy Sannej i jej czesci Legu, dlaczego??? czyli mozna wyciagnac wniosek ze byl on jednak osadnikiem byc moze przedwojennym (WOP-cow) osadzono-lokowano w taki sposob w ramach polskiej akcji kolonizacyjnej na terenach o niepewnej "polskosci".

  6. #6

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Cytat Zamieszczone przez Stefan Zobacz posta
    no np. takie.. ze Pawlusiewicza ulokowano w Rajskiem by "towarzyszyl" innej wielkiej personie , samemu gen. Berlingowi

    do tego nazwa Leg to nie wies tylko czesc wsi tzw. przysiolek , wies nazywala sie Teleśnica Sanna, dzisiaj wiadomo ze zalana.

    do tego w spisie ludnosci z 1931 roku nie ma rodziny Pawlusiewiczow w Telesnicy Sannej i jej czesci Legu, dlaczego??? czyli mozna wyciagnac wniosek ze byl on jednak osadnikiem byc moze przedwojennym (WOP-cow) osadzono-lokowano w taki sposob w ramach polskiej akcji kolonizacyjnej na terenach o niepewnej "polskosci".
    Gdybyś dobrze poszperał, nawet w internecie, to dowiedziałbyś się, że Berling w latach 1957-1970 roku był wiceministrem leśnictwa. Pawłusiewicz natomiast wrócił w Bieszczady wiele lat wcześniej. Jeśli już sugerujesz, że Pawłusiewicz "miał na oku" Berlinga, to zapewne Berlinga osiedlono w Rajskiem po to, żeby Pawłusiewicz miał go na oku

    Do tego nikt tu nie napisał ze Łęg jest osobną wsią, od dawien dawna był fragmentem wsi Teleśnica Sanna. Granice wsi w większości są identyczne do tej pory od czasów średniowiecznej lokacji. Pawłusiewicze, w tym i Józef podkreślali, że są z Łęgu, bo Łęg był po prostu ich. Posiadali kilkadziesiąt hektarów.
    Pawłusiewiczów nie "osadzono-lokowano" w Łęgu, tylko tę część wsi rodzice Józefa kupili za pieniądze i tu się osiedlili.

    Pawłusiewiczów wszyscy w okolicy znali i nie trzeba przeglądać spisów ludności, żeby wiedzieć, że byli stąd.

    Zamiast snuć tutaj "dziwne" przypuszczenia poczytaj "Na dnie jeziora" i będziesz więcej wiedział.

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    życiorys Pawłusiewicza możesz, jak wcześniej radziłem, poznać w jego książce. Ja nie pamiętam KIEDY się jego rodzina znalazła w Łęgu. Ale opisuje on czasy I WŚ. więc był on przed 31 r.
    To że towarzyszył Berlingowi , to fakt znany. Domy znajdują się na przeciw siebie.
    Ja osobiście zastanawiam się, cóż MON pocznie dalej z ''berlingówką " ....idzie na to sporo kasy, dom stoi pusty.....

  8. #8

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Cytat Zamieszczone przez Stefan Zobacz posta
    Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy powojenny komunistyczny osadnik ?

    Pytanie to zadaję gdyż na tablicy przed domem "Pawłusiewicza" , jako jego miejsce urodzenia jest podawana wies pod Lwowem?
    Twoje pytania i stwierdzenia sa mocno "tendencyjne"!

    Sugerowanie :"komunistyczny osadnik","ludzie mówia o nim 'dziwne' rzeczy","opiekun Berlinga"
    Myśle,że nie jest w porządku wobec tego człowieka !

    Gdybyś zadał sobie choć trochę trudu i :

    1.przeczytał jego wspomnienia,
    2.porozmawiał z ludżmi którzy go dobrze znali,
    3.pogrzebał trochę w archiwach,
    to wszelkie twoje wątpliwości zostałyby rozwiane.

    Józef Pawłusiewicz urodził się w majątku swoich dziadków Pióreckich w Stawczanach k/Lwowa w 1902 r.
    Rodzice jego kupili Łeg będący częścia wielkiej własnosci Roińskich (właścicieli pałacu w Sokolem) jeszcze przed 1908 r.(gdy Józef miał ok. 6 lat, wiec jest z Bieszczadami związany od lat dziecięcych)
    Po ukończeniu szkoły oficerskiej w Grudziądzu w 1925 r i centralnej szkoły straży granicznej w Gorze Kalwarii k/Warszawy był zawodowym oficerem az do zakończenia kampanii wrześniowej pracując na różnych placówkach w Polsce (Gdynia,Silna,Krępna,Dzietrzkowice k/Wielunia). po kapitulacji przedarł się spod Wielunia w Bieszczady w cywilnym ubraniu i pozostał tu az do opisywanych przez niego walk z UPA w ramach obrony ludności na terenie Bieszczad.
    Po wojnie był twórcą i pierwszym komendantem szkoły tresury psów służbowych w Sułkowicach k/Warki (treserzy Szarika i Cywila to jego uczniowie i byli podkomendni). Było to miejsce gdzie realizował swoją wielką pasję jaką była kynologia.
    Przeszedł na emeryturę w 1959 r i od razu powrócił w Bieszczady gdzie pozostał aż do swojej śmierci w 1979 r.(pierwsze wydanie "Na dnie jeziora" ukazało się już po jego śmierci)
    Dom który wybudował w Rajskim był jedynym domem w okolicy.
    "Berlingówka" powstała dużo póżniej
    Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 24-02-2012 o 20:52 Powód: Wyłączyłem Caps Lock

  9. #9

    Na forum od
    08.2010
    Rodem z
    Bieszczady, Wołkowyja
    Postów
    15

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Cytat Zamieszczone przez Moraczewski Zobacz posta
    Twoje pytania i stwierdzenia sa mocno "tendencyjne"!
    tendencyja jest książka "Na dnie jeziora". Znam, czy raczej znałam (bo już nie żyją) osoby, które miały kontakt z Pawłusiewiczem i nie wyrażały się o nim pochlebnie, zwłaszcza w kontekście jego działalności partyzanckiej

  10. #10

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Książka "Na dnie jeziora" to wspomnienia jednego człowieka ,dotycząca przeżyć wojennych czy myśliwskich , sytuacji oglądanych "jedną parą oczu".Mocno okrojona przez cenzurę i wydana po śmierci jej autora.
    Napewno inne osoby które nawet znalazły się dokładnie w tym samym miejscu i czasie opisywanym przez Pawłusiewicza mogły mieć zupełnie inne odczucia.
    Zwłaszcza jeżeli były po drugiej stronie barykady. A nie zapominajmy,że opisuje on sytuacje wojenne gdzie konflikt był i to bardzo krwawy. Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości.
    Przygotowywana pozycja multimedialna jest ,jak słyszałem, materiałem o osobie Pawłusiewicza.Jest zbiorem relacjii różnych osób, z różnych środowisk ,które go znały.

    Moje stwierdzenie o tendencyjności wypowiedzi wyżej przytoczonej dotyczyły rzeczy które wymieniłem:
    "komunistyczny osadnik",
    "opiekun Berlinga"
    itd...
    Były to nieprawdziwe i krzywdzące stwierdzenia co starałem sie w miarę możliwości uzasadnić.

    Poczekajmy na zapowiadane wydawnictwo i miejmy nadzieję,że dowiemy się wielu nowych faktów z życia tej niewątpliwie nietuzinkowej postaci.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Mój syn wybiera się w Bieszczady [wydzielony]
    Przez Tomi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 19-07-2012, 08:43
  2. Godzina dla ziemi
    Przez darkangel79 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 14-03-2010, 14:19
  3. Szukam ziemi...
    Przez Edytam w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 02-12-2008, 11:08
  4. Zagadki nie z tej ziemi
    Przez klopsik w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 03-03-2008, 21:03
  5. Rajskie - płk. Pawłusiewicz - temat kynologiczny
    Przez musia w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 25-05-2006, 21:52

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •