Cytat Zamieszczone przez Stefan Zobacz posta
no np. takie.. ze Pawlusiewicza ulokowano w Rajskiem by "towarzyszyl" innej wielkiej personie , samemu gen. Berlingowi

do tego nazwa Leg to nie wies tylko czesc wsi tzw. przysiolek , wies nazywala sie Teleśnica Sanna, dzisiaj wiadomo ze zalana.

do tego w spisie ludnosci z 1931 roku nie ma rodziny Pawlusiewiczow w Telesnicy Sannej i jej czesci Legu, dlaczego??? czyli mozna wyciagnac wniosek ze byl on jednak osadnikiem byc moze przedwojennym (WOP-cow) osadzono-lokowano w taki sposob w ramach polskiej akcji kolonizacyjnej na terenach o niepewnej "polskosci".
Gdybyś dobrze poszperał, nawet w internecie, to dowiedziałbyś się, że Berling w latach 1957-1970 roku był wiceministrem leśnictwa. Pawłusiewicz natomiast wrócił w Bieszczady wiele lat wcześniej. Jeśli już sugerujesz, że Pawłusiewicz "miał na oku" Berlinga, to zapewne Berlinga osiedlono w Rajskiem po to, żeby Pawłusiewicz miał go na oku

Do tego nikt tu nie napisał ze Łęg jest osobną wsią, od dawien dawna był fragmentem wsi Teleśnica Sanna. Granice wsi w większości są identyczne do tej pory od czasów średniowiecznej lokacji. Pawłusiewicze, w tym i Józef podkreślali, że są z Łęgu, bo Łęg był po prostu ich. Posiadali kilkadziesiąt hektarów.
Pawłusiewiczów nie "osadzono-lokowano" w Łęgu, tylko tę część wsi rodzice Józefa kupili za pieniądze i tu się osiedlili.

Pawłusiewiczów wszyscy w okolicy znali i nie trzeba przeglądać spisów ludności, żeby wiedzieć, że byli stąd.

Zamiast snuć tutaj "dziwne" przypuszczenia poczytaj "Na dnie jeziora" i będziesz więcej wiedział.