Pokaż wyniki od 1 do 10 z 52

Wątek: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    a TERAZ JESZCZE JEDNO

    jeśli się wkleja nie swoję teksty nie zaznaczając tego odpowiednimi znakami jako swoje własne myśli to jest to plagiat

    "W 1983 roku Związek Kynologiczny w Polsce zdecydował się otworzyć księgę wstępną dla psów w typie ogara Pawłusiewicza, co było spowodowane niesłabnącą popularnością tych psów ze względu na doskonałe walory użytkowe. Nadano im nazwę gończy polski (ang. Polish Scenthound) i podjęto starania, aby jej wzorzec został zatwierdzony i oficjalnie zarejestrowany przez FCI jako piąta polska rasa. W listopadzie 2006 roku starania te zostały zakończone sukcesem. Rejestracja rasy przebiegła podczas Międzynarodowej Wystawy Psów w Poznaniu. Gończy Polski jest piątą polską rasą uznaną przez FCI i zarejestrowaną w grupie psów gończych pod numerem 354 jako Polish Hunting Dog"

    w tym tekscie prawdziwe są tylko daty :)

    faktycznie otwarcie ksiąg rodowodowych dla Gończych Polskich nastąpiło w 1983 ale nie za sprawa walorów uzytkowych tych psów tylko za sprawą entuzjastów którzy postanowili wskrzesić idee hodowlaną Pawłusiewicza , nie byli to mysliwi , ani psy te nie były uzywane do polowań , zresztą przez pierwsze lata hodowli psy te były hodowane w wielkiej wiekszosci przez niemysliwych i tak jest do dzisiaj co zresztą statysktyki potwierdaja ,

    Psy uzyte do hodowli w 1983 roku pochodzily z mazowsza , byly to zwykle czarno podpalane kundle bez jakich kolwiek cech rasy , Dobiero Wjciech Machaj nakierował Gończe polskie na tory uzytkowe , poprostu uzywał w hodowli kopowow nazywajac je gonczymi polskimi , pisze zreszta o tym na swojej stronie .

    Druga sprawa , o kruchosci i mitomani tej rasy swiadczy to ze nigdy nie doszlo do prawdziwych przegladow hodowlanych , tak jak np w przypadku owczarka podhalanskiego , przyczyna była prosta, mala liczba tych psow nie pozwalala na cos takiego , ich Polsce nie bylo , trzeba je dopiero bylo tworzyc , stąd hodowla w bliskim pokrewienstwie i do dzisiaj widoczny po prawie 30 latach hodowli eksterierowy misz masz i widoczne krzyzowki z innymi rasami :) wyżąłami , wachtlami , posokowcami , to nie swiadczy o tym ze te psy w Polsce są , ze istnieje x stabilna populacja mniejsza juz o to czy poddana jakiejs rejestracji czy nie.

    co do rejestracji to rasa gończy polski jest TYMCZASOWO uznana tzn. do roku 2016 po tym nastąpi jej weryfikacja według wymagań FCI, i gdy ją przejdzie będzie wtedy uznaną rasą w FCI. Więc słowa słowami które mają znaczenie , pamiętajmy o tym .

  2. #2

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Cytat Zamieszczone przez Stefan Zobacz posta
    a TERAZ JESZCZE JEDNO

    ...
    i drugie...

    Niebawem, myślę, że w ciągu 2-3 miesięcy ukaże się nowe (poprawione nieco) wydanie "Na dnie jeziora".
    Jeśli ktoś ma jakieś uwagi do treści, przypisów zdjęcia archiwalne itp. mogące pomóc w opracowaniu tego nowego wydania to zapraszam
    do przesłania tych informacji na e-mail: ruthenus@ruthenus.pl
    Oczywiście nie dotyczy to informacji kolegi Stefana bo te znam od dawna i delikatnie mówiąc nie są przydatne do w/w celów.

  3. #3

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    faktycznie dobrze o Pawlusiewiczu pisze tylko on sam :) , i jedymym zrodlem wiedzy na jego temat jest wlasnorecznie przez niego napisana autobiografia

    Barszczu



    powiedz bedzie cos o rejestracji ogarow polskich w latch piedziesiatych i pracy Pana Pawlusiewicza ? moze jakies oficjalne dokumenty , ktore dotyczyly by sytuacji dlaczego mu sie nie udalo i poniosl kleske ?

  4. #4

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Cytat Zamieszczone przez Stefan Zobacz posta
    powiedz bedzie cos o rejestracji ogarow polskich w latch piedziesiatych i pracy Pana Pawlusiewicza ? moze jakies oficjalne dokumenty , ktore dotyczyly by sytuacji dlaczego mu sie nie udalo i poniosl kleske ?
    Ja nie pisałem książki, a jak zapewne wiesz jej Autor nie żyje od ponad 30 lat, więc nie będę nic dopisywał do niej.
    Interesują mnie informacje, które dotyczą okresu zawartego w książce (ca 1902 - 1945), które można dołożyć do tzw. przypisów
    oraz archiwalne fotografie przedstawiające osoby i wydarzenia szerzej opisywane w książce, a także ew. sprostowania przekręconych nazwisk itp.
    Jeśli masz na temat rejestracji ogarów jakiś informacje to najlepiej zrobisz jak napiszesz coś na ten temat do prasy fachowej.

  5. #5
    qx_10
    Guest

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Cytat Zamieszczone przez Stefan Zobacz posta
    faktycznie dobrze o Pawlusiewiczu pisze tylko on sam :) , i jedymym zrodlem wiedzy na jego temat jest wlasnorecznie przez niego napisana autobiografia

    Barszczu



    powiedz bedzie cos o rejestracji ogarow polskich w latch piedziesiatych i pracy Pana Pawlusiewicza ? moze jakies oficjalne dokumenty , ktore dotyczyly by sytuacji dlaczego mu sie nie udalo i poniosl kleske ?
    Od wczoraj "połykam" strony bardzo interesującej ksiązki "PUŁKOWNIK Z DNA JEZIORA.OPOWIEŚĆ O JÓZEFIE PAWŁUSIEWICZU".
    Muszę powiedzieć,że ilość ciekawych informacji, czasami wręcz sensacyjnych, o tytułowym bohaterze robi duże wrażenie !!
    Narazie przeczytałem dwa rozdziały.
    Historia rodziny Pawłusiewiczów napisana od czasów Powstania Kościuszkowskiego chyba przez historyka z wykształcenia,bogato ilustrowana i udokumentowana materiałami żródłowymi.
    Masz szansę Stefan zweryfikować swoją wiedzę!
    Plus Twój "konik"-ogary w przeszło połowie książki!
    I to opisane od "tej drugiej" strony.A więc wypowiedzi kynologów o pracy Pawłusiewicza.
    Sporo dokumentów !!
    Pozdro !
    qx_10

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Cytat Zamieszczone przez qx_10 Zobacz posta
    Od wczoraj "połykam" strony bardzo interesującej ksiązki "PUŁKOWNIK Z DNA JEZIORA.OPOWIEŚĆ O JÓZEFIE PAWŁUSIEWICZU".
    (...)
    Kolego gx_10 proszę o dokładniejszą informację na temat powyższej książki. Kto jest autorem? I kto to wydał?
    Pozdrawiam
    DUCHPRZESZŁOŚCI

  7. #7

    Domyślnie Odp: Józef Pawłusiewicz syn ziemi bieszczadzkiej czy ?

    Cytat Zamieszczone przez DUCHPRZESZŁOŚCI Zobacz posta
    Kto jest autorem? I kto to wydał?
    Zobacz tutaj: PUŁKOWNIK Z DNA JEZIORA Opowieść o Józefie Pawłusiewiczu.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Mój syn wybiera się w Bieszczady [wydzielony]
    Przez Tomi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 19-07-2012, 08:43
  2. Godzina dla ziemi
    Przez darkangel79 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 14-03-2010, 14:19
  3. Szukam ziemi...
    Przez Edytam w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 02-12-2008, 11:08
  4. Zagadki nie z tej ziemi
    Przez klopsik w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 03-03-2008, 21:03
  5. Rajskie - płk. Pawłusiewicz - temat kynologiczny
    Przez musia w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 25-05-2006, 21:52

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •