Pokaż wyniki od 1 do 10 z 45

Wątek: Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,248

    Domyślnie Odp: Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim

    excubitor - witaj na forum bieszczadzkim - dzień dobry - abo dobry wieczór - mamy osobny wątek na powitania
    Przynajmniej w moim przypadku. Gdy zejdę z Przełęczy bukowskiej (notabene od polskiej strony tez nie można na niej przebywać) to już rzut beretem na Pikuj czy Równą, a więc gdzie miałaby sięgać ta owa "granica" do której moglibyśmy dojść?
    Twoja inicjatywa ma sens bo musi dojść do takiej "sytuacji ze ktoś musi zacząć pierwszy". Obawiam się jednak ze betony naszej i ukraińskiej biurokracji może skruszyć tylko czas. duuuużo czasu.
    Czy ty planujesz chodzenie bez szlaku nie patrząc czy jest to w parku (który rządzi się pewnymi regułami )
    czy chciałbyś przemierzać tereny bez względy na parki i granice.
    Wizja cokolwiek szalona. (nierealna)

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim

    Wizja cokolwiek szalona. (nierealna)[/QUOTE]
    ....może i realna ...jak ktoś lubi podwózkę terenówką pograniczników lub ściganie się z ich quadami

  3. #3
    excubitor
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim

    Witam. Od ok 12 lat praktykuję chodzenie po Bieszczadach bez szlaku. Niejednokrotnie na swych wypadach spotykałem strażników parku lub SG. Nigdy nie zostałem za owe "przestępstwa" ukarany. Wydaję mi się że ludzie tam pracujący mają dobre zdrowe podejście do ludzi poruszających się poza wyznaczonymi szlakami, oczywiście jeśli robią to rozsądnie.(a przeciecz jest ich spora liczba) Myślę że to jest tak jak z mandatem za nieznaczne przekroczenie prędkości. Osobiście uważam ze bardziej stanowczo i dotkliwie powinno się karać "turystów" dewastujących i zaśmiecających szlaki niż tych którzy decydują się na "skok w bok". Ale to już inny temat. Pozdrawiam.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947
    Przez Petefijalkowski w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 29-09-2012, 14:46
  2. majówka na pograniczu ukrainsko- mołdawskim
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 20-04-2012, 15:29
  3. Jan Falkowski, Bazyli Pasznycki, NA POGRANICZU ŁEMKOWSKO-BOJKOWSKIEM
    Przez Marcin w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 30-01-2010, 13:50
  4. Obecne stosunki polsko-łemkowskie
    Przez konik w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 22-08-2009, 21:48
  5. Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
    Przez Stały Bywalec w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 239
    Ostatni post / autor: 03-07-2009, 03:50

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •