Dobra T.P. ani ja Ciebie nie przekonam ani Ty mnie... dorzucę jednak jeszcze...
Dla Ciebie to nie hardkor a dla mnie prowadzenie w takich warunkach młodzieży to jest hardkor... weź po uwagę jeszcze temp. odczuwalną przy takim wietrze...
Nikomu się nic nie stało ? A jednak jedna osoba jest w szpitalu... a na facebooku można przyczytać:
" W związku z dzisiejszymi wydarzeniami w Bieszczadach, jako szef programu SAS, chciałbym poinformować, że wszyscy uczestnicy wyprawy są już w bazie w Ustrzykach Górnych, wszyscy są w bardzo dobrej formie, bez jakichkolwiek odmrożeń lub innego uszczerbku na zdrowiu, wbrew temu co przez cały dzień twierdziły media. W warunkach pogodowych panujących wczoraj i dzisiaj w Bieszczadach, kadra SAS postąpiła profesjonalnie oraz zgodnie z zasadami bezpieczeństwa zawiadamiając GOPR zanim sytuacja wymknęła się spod kontroli. Uczestnicy wyprawy natomiast byli przeszkoleni do działania w górach w warunkach zimowych, mieli wiedzę i potrzebny sprzęt."
Więc ktoś się mija z prawdą... tylko kto ?
Zostawienie grupy to już kompletna porażka... no i chyba wcale nie byli tak dobrze przygotowani ani doświadczeni jeżeli pozamarzały im buty... (jeżeli przyjąć za pewne to co piszą różne portale).
Nie jestem też za ogrodzeniem gór płotami itd... jestem za jak najmniejszym debilizmem w górach :)
Pozdrowienia !
Machoney
EDIT: "Goprowcy mówili nam, że z uwagi na pogodę co najmniej 2-krotnie wyraźnie odradzali młodym survivalowcom wyjścia w górne partie gór, a Bukowe Berdo o tej porze roku jest bardzo niebezpieczne, trudne do zdobycia. Dlaczego nie posłuchali? Trudno powiedzieć." - za Nowinami...


Odpowiedz z cytatem