Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
Jestem zadowolona z działania folii, czułam jak odbijała ciepło ciała ale na dłuższą metę jej nie używałam bezpośrednio, zimą stosuję jako dodatkową izolację podłoża namiotu. Myślę jednak, że dzięki niej nie umrę z zimna. Odnośnie izolowania kurtek, nie wiem czy nie lepiej byłoby najpierw owinąć folią a na to druga kurtka albo jeszcze na kurtkę druga folia. Odnośnie biegania z folią to ciężko mi powiedzieć, chyba chodzi żeby się dokładnie owinąć a nie tylko przykryć, zarzucić.
Ten przypadek to nawet nie było bieganie - on się wybrał na szybkie jednodniowe wejście zimowe w rejon Czerwonych Wierchów. Z żoną. A żona nie biega No skończyło się sprowadzeniem przez TOPR - na dole byli ok. 2 w nocy. Na górze czekali chyba 4-5 godzin na TOPR'owców bo była mgła i śnieżyca - zatem dojście i znalezienie ich trwało. TOPR'owcy jak ich zobaczyli to nieźle klęli bo w tym dniu w zasadzie nikt nie powinien w góry wychodzić - a tym bardziej z tak małym zapasem ubrań i jedzenia (bo z tego co pamiętam to wzięli typowe zestawy biegaczy, czyli wyłącznie batoniki).
I pomyśleć że ten człowiek zdobył… 8-tysięcznik Ale też miał fuksa, bo jeszcze 2 lata wcześniej wogóle nie chodził po górach. A na wyprawie tylko jemu udało się zdobyć szczyt.