Strona 38 z 52 PierwszyPierwszy ... 28 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 48 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 371 do 380 z 521

Wątek: Kolejna akcja GOPR

Mieszany widok

  1. #1

  2. #2
    Administrator
    Awatar Hero
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Mińsk Maz. Wołosate
    Postów
    931

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Kolejna akcja, tym razem fałszywy alarm, lub żart. Mam nadzieję, że sprawcę tego nikczemnego czynu dopadnie solidne rozwolnienie za karę.

    http://www.bieszczadzka24.pl/wydarze...-pieniadze/645

  3. #3
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Nie wiem jak ta aplikacja "Ratunek" działa, ale nie można od razu zakładać, że to żartowniś. Często mi się zdarza, że telefon będący w kieszeni się odblokuje i później okazuje się, że do kogoś dzwoniłem. Wszystko na to wskazuje, że to głupi żart, który mógł spowodować brak możliwości udzielenia pomocy przez ratowników GOPR osobie, która w tym samym czasie tej pomocy naprawdę oczekiwała, ale nie można wykluczyć tego, że to niefortunny przypadek. Policja raczej tego nie zrozumie... nawet jeśli by tak było.

  4. #4
    Administrator
    Awatar Hero
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Mińsk Maz. Wołosate
    Postów
    931

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Z ciekawości pobrałem i zainstalowałem aplikację "Ratunek", oby nigdy mi się nie przydała. W przypadek jakoś nie chce mi się wierzyć, gdyż wezwanie pomocy jest dopiero w czwartym kroku. Najpierw jest uruchomienie aplikacji, potem akceptacja komunikatu, potem wybór woda/góry, dopiero wtedy przechodzi się do wezwania, która aby wysłać trzeba trzykrotnie dotknąć wyświetlany znaczek.
    To, że nie wierze w przypadek, nie znaczy, że jest niemożliwy. Te nowe piekielne urządzenia już nie raz wprawiały mnie w osłupienie. Dodatkowo, jeżeli uruchomiło się aplikację i przeszło prze pierwsze trzy kroki, a potem z niej wyszło, to po ponownym uruchomieniu jest się już w ostatnim czwartym kroku wezwania. Potrafię też wyobrazić sobie sytuację, że podczas jazdy autem, telefonem rodzica bawi się dziecko i naciska co popadnie. Jeśli już alarm został wysłany przypadkowo, to wypadałoby go odwołać.
    Z drugiej strony regulamin aplikacji mówi że:
    "5. Warunkiem przyjęcia Wezwania pomocy (zgłoszenia wypadku) jest nawiązanie rozmowy telefonicznej z przedstawicielem Służb Ratowniczych w celu zweryfikowania Wezwania. Informacja ta pojawia się przy każdorazowym uruchomieniu Aplikacji i wymaga akceptacji Użytkownika.

    6. W przypadku ograniczonego zasięgu lub też problemów z kontaktem telefonicznym, Aplikacja dokonuje próby połączenia telefonicznego ze Służbą Ratowniczą, a w przypadku braku możliwości połączenia – dąży do wysyłania informacji z lokalizacją Użytkownika. W takiej sytuacji na ekranie Urządzenia Mobilnego po wysłaniu wiadomości SMS na ekranie Urządzenia pojawia się komunikat „Pozycja wysłana do ratowników!” Jednakże taki komunikat nie oznacza, iż zgłoszenie zostało przyjęte przez Służby Ratownicze ani nie oznacza, iż Służby te podejmą jakąkolwiek akcję ratowniczą, dlatego, że nie będzie możliwe zweryfikowanie treści Wezwania (zgodnie z ust. 5)."

    Ot takie moje przemyślenia. Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    756

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Za lasy.gov.pl http://www.lasy.gov.pl/informacje/ak...a-gopr-w-lesie
    Po raz kolejny ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GOPR udzielali pomocy poszkodowanemu w wypadku przy pracy w lesie. Na stoku Kiczery Dydiowskiej (799 m n.p.m.) w Nadleśnictwie Stuposiany na pomoc oczekiwał 26-letni drwal z urazem kręgosłupa i kości twarzoczaszki.
    Podczas ścinania osiki, przeznaczonej na żer pędowy dla jeleni, został uderzony przez spadający wierzchołek suchego świerka, o który zaczepiła padająca osika.
    Tuż po zgłoszeniu do akcji ruszyli ratownicy ze stacji w Ustrzykach Górnych. Z Sanoka wystartował też śmigłowiec LPR z ratownikiem GOPR na pokładzie. Niestety, doleciał tylko do Stuposian, bo pułap chmur uniemożliwił lądowanie w okolicy wypadku, jak również podejmowanie poszkodowanego przy użyciu liny. Trzeba było działać tradycyjnymi metodami. Ratownicy GOPR w końcu dotarli na miejsce zdarzenia quadem z zestawem transportowym.
    Poważne uszkodzenie kręgosłupa i czaszki u poszkodowanego wymagało szybkiej interwencji chirurga. Po zabezpieczeniu urazu, rozpoczęto transport drwala do przybyłej karetki pogotowia i dalej do szpitala. Drwal przeszedł już operację, jest w śpiączce klinicznej. Jego stan określany jest jako poważny, ale stabilny. Czekają go jeszcze dalsze zabiegi chirurgiczne.
    Cała akcja trwała łącznie prawie trzy godziny - jak na warunki bieszczadzkie przeprowadzona została w bardzo szybkim tempie. Na szczęście samochód goprowców mógł wcześniej dojechać do końca drogi, która w 2015 r. przeszła gruntowną modernizację. Wcześniej byłoby to niemożliwe nawet dla samochodu terenowego. Gdyby nie możliwość skorzystania z drogi leśnej, czas ten znacznie wydłużyłby się.
    - W ratowniczej praktyce bardzo często korzystamy z leśnych dróg stokowych, które ułatwiają nam dotarcie do wyższych partii gór, pozwalają też skuteczniej organizować wyprawy poszukiwawcze, których w ostatnich latach jest coraz więcej - mówi Krzysztof Szczurek, naczelnik Grupy Bieszczadzkiej GOPR. - Te drogi mają kapitalne znaczenie, gdy warunki pogodowe lub ciemności uniemożliwiają udział śmigłowca w akcji.
    Współpraca Grupy Bieszczadzkiej GOPR z nadleśnictwami z terenu RDLP w Krośnie sformalizowana została w drodze porozumienia zawartego 17 lutego 2004 r. Reguluje ono m.in. zasady udostępniania danych kartograficznych dla GOPR, pomocy w akcjach i udziału wspólnych szkoleniach. W Sanoku trwa właśnie cykl szkoleń dla leśników z zakresu ratownictwa medycznego, które prowadzą goprowcy. Przeszkolonych zostanie łącznie 36 bieszczadzkich leśników z młodszego pokolenia.

  6. #6
    Bieszczadnik
    Na forum od
    03.2007
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    110

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Z 5 lutego 2016:
    Ratownicy GOPR odnaleźli dwójkę turystów, którzy zgubili się w wysokich Bieszczadach.

    http://rzeszow.tvp.pl/23906426/ratow...-pare-turystow

    http://rzeszow.tvp.pl/23909048/dwojk...dze-na-tarnice

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    03.2007
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    110

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Ostatnio GOPR ma dużo pracy.

    Wczoraj 08.02.2016 otrzymaliśmy informację od 8 turystów znajdujących się na Połoninie Caryńskiej, że nie są w stanie kontynuować dalej marszu i jest im bardzo zimno. Do akcji zadysponowano ratowników z Ustrzyk Górnych i Cisnej, pomogli nam również funkcjonariusze Straży Granicznej. Turyści zostali bezpiecznie sprowadzeni do Schroniska Koliba. W dniu wczorajszym w partiach szczytowych było -3 st. a wiatr wiał z prędkością przekraczającą 100km/h.

    Informacja pochodzi z:
    https://www.facebook.com/GOPR-Bieszc...3072789219179/

  8. #8
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Straszna jest ta Caryńska, prawie nie ma śniegu, wszędzie do cywilizacji 1-1,5 godziny ale może być bardzo zimno w zimie przy huraganowym wietrze - że też nikt im o tym nie powiedział! Najlepiej czekać na GOPR, wtedy robi się cieplej. Dobrze, że mieli jakiegoś bystrzaka co się znał na telefonie komórkowym bo mogło się to skończyć tragedią!!! Ciekawych czasów doczekaliśmy.
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  9. #9

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Straszna jest ta Caryńska, prawie nie ma śniegu, wszędzie do cywilizacji 1-1,5 godziny ale może być bardzo zimno w zimie przy huraganowym wietrze - że też nikt im o tym nie powiedział! Najlepiej czekać na GOPR, wtedy robi się cieplej. Dobrze, że mieli jakiegoś bystrzaka co się znał na telefonie komórkowym bo mogło się to skończyć tragedią!!! Ciekawych czasów doczekaliśmy.
    Sir, czy mi się wydaje, czy jesteś zgryźliwy Lepiej, że zrobili to (telefon), niż miałoby się to inaczej zakończyć. Widocznie mieli jakieś powody, że nie mogli kontynuować wędrówki. Ty znasz szlak i wiesz jakie są odległości (pomijam czasy, bo pogoda bardzo na nie wpływa).
    Być może na FB GOPRu coś jest więcej napisane, ale nie dane mi jest tego doczytać - nie używam FB.
    Można oczywiście gdybać dlaczego w ogóle wyszli przy takim wietrze w góry - ale widocznie jakieś powody mieli.

  10. #10
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Też nie używam FB a z komunikatu zamieszczonego powyżej dowiedziałem się, że było im bardzo zimno i nie byli w stanie kontynuować marszu, czyli cała ósemka zasłabła, nikt nikomu nie potrafił pomóc, nikt nie wiedział skąd przyszli, dokąd szli, jak wrócić, gdzie są szlaki, jak się używa mapy itd. Ale zauważyłem, że teraz panuje trend tłumaczenia "dziwnych" zachowań ludzi ("widocznie jakieś powody mieli") i nie dotyczy to tylko tego przypadku. Sprowadzili ich a nie znieśli bądź zwieźli, czyli nie było tak źle. Czekając przez pewnie co najmniej godzinę na pewno się nie rozgrzali wykonanym telefonem. GOPR otrzymuje wezwanie i musi reagować, szkoda tylko, że te komunikaty są takie skąpe bo pewnie można by się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć. Odległości i przebiegi szlaków nie są objęte tajemnicą, zimą można się spodziewać, że będzie zimno, itd., itp. Do wędrówki trzeba się po prostu przygotować. Oczywiście mogą się zdarzyć losowe przypadki - zasłabnięcie, urazy, itd. ale tu nie ma o tym słowa. Jak pisał Krygowski: "do gór trzeba dorosnąć a nie góry obniżać do siebie". Ale to była inna epoka...
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. 15 luty (akcja H-T)
    Przez don Enrico w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 80
    Ostatni post / autor: 04-10-2024, 18:12
  2. Kolejna tragedia
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 25-03-2015, 08:11
  3. Gopr
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 20-09-2011, 15:48
  4. Akcja GOPR w Bieszczadach
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 90
    Ostatni post / autor: 23-06-2009, 14:02
  5. Ekwipunek GOPR
    Przez Misieg w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-04-2009, 13:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •