Chyba nie doczytałeś, właśnie dlatego że nie chciał zostawić żony samej nawet na chwilę postanowił nie ruszać się z tego miejsca.
Sam pewnie dałby radę albo dogonić grupę albo zejść do granicy lasu.
edit - wstawię w którymś miejscu relację jak to kiedy dostałam w d... w Beskidzie Niskim, a najbardziej na szosie.



Odpowiedz z cytatem