Cytat Zamieszczone przez T.P. Zobacz posta
Ciągle uważam że najbardziej krytykują takie wyprawy ci co nigdy zimą w górach nie biwakowali.
Nie pogoda jest najważniejsza, podstawa to odzież, ciepłe obuwie i ciepły śpiworek. Oczywiście plus kartusz aby przygotować picie i jedzenie.
Jeśli się spełni te warunki to pogoda i śnieg nie są straszne.
Smuty opowiadasz. Skąd wiesz kto z nas zimą chodził/biwakowało w górach ?

Cytat Zamieszczone przez T.P. Zobacz posta
Minęła mi sześćdziesiątka, wydolnościowo na pewno nie dorównam tym "dzieciom". więc pewnie też zostanę zaliczony do tych "idiotów".
Mam nadzieję, że będziesz jeszcze do setki albo i dłużej po górach chodził ale co innego łazić samemu po górach lub ze znajomymi a co innego zabierać w góry tzw. "klientów" i brać za nich odpowiedzialność.

Cytat Zamieszczone przez T.P. Zobacz posta
Opiekunowie wykazali się odpowiedzialnością więc w czym problem?
Mega odpowiedzialność... a kiedy zachowaliby się nieodpowiedzialnie ? Jakby nie zadzwonili po GOPR ?

Ponadto złamanie przepisu biwakowania... i:

12. Organizator imprez turystycznych zobowiązany jest do zapewnienia udziału przewodnika górskiego w obsłudze grupy turystów powyżej 10 osób oraz odpowiada za bezpieczeństwo uczestników imprezy i przestrzeganie przepisów obowiązujących na terenie Parku.

Z opiekunami - jeśli dobrze media podają - było 12 osób. Wiadomo, że przewodnika nie mieli, bo żaden nie zgodziłby się iść.

Cytat Zamieszczone przez T.P. Zobacz posta
Są tacy, w różnym wieku, co olewają szlaki, chodzą i biwakują zimą - co zresztą polecam, fantastyczna sprawa.
Oczywiście możesz tak robić ale nie namawiaj innych do łamania przepisów, szczególnie jeżeli chodzi o grupy młodzieżowe, które jeżdżą z biurami podróży czy właśnie z takimi szkołami przetrwania.

Cytat Zamieszczone przez T.P. Zobacz posta
Zauważcie też że ratownicy są ochotnikami którzy właśnie taką drogę życia wybrali - dobrowolnie.
No i co z tego ? To znaczy, że możemy cały czas uskuteczniać debilizm w górach ?

Pozdrowienia !
Machoney