Filmik dobitnie świadczy o warunkach, w jakich przyszło im biwakować. Ja wciąż nie mogę zrozumieć paru rzeczy:
Dlaczego nie spierniczali w dół, tylko uparli się biwakować w najgorszym możliwym miejscu? Czy to czasem nie świadczy o braku doświadczenia?
Nie sądzę, żeby pogoda załamała się już w momencie rozbicia namiotów, a wcześniej było sielsko i cichutko. To świadczy o tym, ze nie zdawali sobie sprawy z tego, jak może być. I co, nie świadczy to o braku doświadczenia?
Nie umieli zadbać o swoje rzeczy - vide zamarznięte buty. Namioty kompletnie nie dostosowane do warunków, bardziej odpowiednie na biwaczek w lecie. No i, czy to nie świadczy o braku doświadczenia?
Więc niech nikt mi nie mówi, ze oni byli wyposażeni i doświadczeni! Nikt, kto kiedykolwiek miał kontakt z takimi warunkami, jakie były na górze, nie zdecydowałby się, raz: wyłazić powyżej górnej granicy lasu, dwa, biwakować tam!!
dobrze, że skończyło się to tylko odmrożeniami, ale wkład pracy i sił ratowników także się liczy. Bardzo się liczy.


Odpowiedz z cytatem