Da się, ale uważam że telefon służy do telefonowania () a na wyjściach warto oszczędzać prąd by nie zabrakło w razie "W".
Nie wiem skąd szli ale w ich działaniach nie widze zbytniej głupoty - niedoszacowali terenu. Zauważ że było ich 3 chłopa, miał kto torować. Dużo im nie brakło, może by dali radę ale czas gonił? Samemu mi się zdarzyło że byłem tak wyczerpany iż 2km do drogi wydawało mi się że nie przejdę - mokry głęboki śnieg. Albo właśnie jak ostatnio - wpadłem w bobrowisko, mokry po pas, do samochodu 12km, do Radocyny 4, śnieg po j... To było dokładnie w tę sobotę co akcja na Babiej - mogła być też i w BN-ie.
Piszesz że trąbi się że złe warunki, nieprzygotowani - widziałaś filmik don Enrica ze zdobywania Pikuja? Lekko nie mieli, sprzętu (rakiet w szczególności) też nie. Ale dali radę, udało się, choć czasem udało od nie udało dzieli bardzo mało
Dokładnie. Trzeba mieć też na tyle pomyślunku by nie odkładać na ostatnią chwilę wezwania pomocy, nie są w stanie zjawić się natychmiast.
Kończę bo teraz za OT to już na serio obawiam się reedukacyjnego bana![]()
![]()



Odpowiedz z cytatem