Zostań przy tym co robisz bo robisz to .... dobrze
Dokładnie o to mi chodzi - nie znamy możliwości innych i nie nam oceniać czy dobrze zrobili że wyszli na daną trasę czy źle. Moje zimowe trasy mają ok. 20km, w lecie zdażyło się i 50km (nie było zasięgu by wezwać transport to trzeba było iść naprzód). Trasę trzeba układać z głową, można obrócić jej przebieg tak by na końcówce nie było zaliczania znacznych przewyższeń, może zaplanować ewentualne skrócenie, przyjżeć się mapie i puścić część po drogach które w zimie przynajmniej mają szansę być przetarte? Ale warunków pogodowych nie przeskoczysz - sprawdzam zawsze parę prognoz i różnią się między sobą, nieraz zdażało mi się rano podejmować decyzję o wymarszu mimo że spać szedłem zły na prognozy - przez parę godzin potrafiły się zmienić. Inna sprawa że i tak mogły odstawać od rzeczywistości.
Nie przykładaj dużej wagi do mass-mediów - to może być efekt podobny do nagłaśniania każdej katastrofy/wypadku lotniczego. Też nagle bardzo dużo się tego zrobiło. Moda taka![]()



Odpowiedz z cytatem