w pelni sie z toba zgadzam! cieple ubranie, zapas jedzenia i sil zawsze sie przydaje
tez mam ze soba zawsze numer do GOPRu, na wszelki wypadek, nr tel nie jest ciezkizawsze moze byc jaki pech ze sie noge zlamie albo drzewo na leb spadnie...
Ale np. w takich ukrainskich gorach to trzeba chyba bardziej liczyc na siebie i swoja ekipe, tam chyba ratownictwo mniej rozpowszechnione a i nie wszedzie jest zasieg...



zawsze moze byc jaki pech ze sie noge zlamie albo drzewo na leb spadnie...
Odpowiedz z cytatem