ch... tam że nie dotarł do celu, nie ważne. Ja się dziwię dlaczego marzł? szukasz najgłębszego śniegu, wygrzebujesz sobie jamę, palisz ognisko i tworzysz sobie przytulny ciepły raj w zaspie, dziwne te człowieki dziwne... lepiej wyjąć komórę i zadzwonić jak tylko pierwszy gil z nosa pójdzie...