I to jest podstawa. Bez minimalnego doświadczenia górskiego (już nie mówię nawet zimowego) bezmyślnością jest wychodzenie w góry zimą. A jak się ma minimalne doświadczenie, to jak się można zgubić na Wetlińskiej w dzień?
(choć my się też trochę 'zgubiliśmy' niedawno i zupełnie 'niespodziewanie' znaleźliśmy się na Rohu- obyło się bez GOPRu)
Edit: Połoninę pokrywała ponad 1metrowa warstwa śniegu![]()




Odpowiedz z cytatem