Jakby na to nie spojrzeć szkoda kobiety , ciekawe z tym załamaniem pogody... wydaje mi się ,że od rana było zimno.Jednak nie mieszkam pod Tarnicą,więc głowy sobie nie dam uciąć.
Jakby na to nie spojrzeć szkoda kobiety , ciekawe z tym załamaniem pogody... wydaje mi się ,że od rana było zimno.Jednak nie mieszkam pod Tarnicą,więc głowy sobie nie dam uciąć.
Ostatnio edytowane przez madzik209 ; 21-09-2012 o 10:41
Też tak mi się*wydaje, że wczoraj od rana musiało być*wszędzie zimno (u mnie było ale to Lublin :) - chyba, że to była taka sytuacja: rano trochę słońca i przeświadczenie że przecież*we wrześniu chłodny poranek zmienia się w piękny ciepły dzień. Oczywiście wystarczy sprawdzić prognozę (lub satelitę jeśli się ma kawałek zasięgu i komputeropodobnego urządzenia) by nabrać podejrzeń. Zakładam, że we wrześniu nie ma na szlakach "japonkowców" - i może mieli ubranie na + 10C - a zaskoczyło ich 0C, silny wiatr i ulewa...
Nie, przedwczoraj o 14.00 zeszłam z grupą z Wetlińskiej. Warunki były rewelacyjne, byłam tylko w lekkim przewodnickim polarze i w bucikach półotwartych. Po 15.00, już w Czarnej zaczęło padać, w Ustrzykach D padało o 15.30, w Lesku o 17.00 nie było deszczu. Wczoraj było makabrycznie źle.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)