Też tak mi się*wydaje, że wczoraj od rana musiało być*wszędzie zimno (u mnie było ale to Lublin :) - chyba, że to była taka sytuacja: rano trochę słońca i przeświadczenie że przecież*we wrześniu chłodny poranek zmienia się w piękny ciepły dzień. Oczywiście wystarczy sprawdzić prognozę (lub satelitę jeśli się ma kawałek zasięgu i komputeropodobnego urządzenia) by nabrać podejrzeń. Zakładam, że we wrześniu nie ma na szlakach "japonkowców" - i może mieli ubranie na + 10C - a zaskoczyło ich 0C, silny wiatr i ulewa...