"dzielny" pan sam się znalazł...
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/121019742
"Lescy policjanci poszukiwali wczoraj 55-latka, którego zaginięcie zgłosiła żona. Para odpoczywała w jednym z ośrodków wypoczynkowych w Bukowcu. Mężczyzna odnalazł się w domu, do którego wrócił taksówką.
Pomiędzy małżonkami w sobotni wieczór doszło kłótni. 55-latek wyszedł z pensjonatu i nie wrócił przez całą noc. Zaniepokojona kobieta w niedzielę, koło południa, poprosiła o pomoc policję.
Podczas poszukiwań, prowadzonych razem z GOPR ustalono, że w niedzielny ranek mężczyznę odpowiadającego rysopisowi widziano w Polańczyku. Miał wsiadać do zamówionej taksówki. Jak się okazało, mieszkaniec powiatu lubaczowskiego po prostu wrócił do domu. Dopiero po powrocie powiadomił rodzinę, gdzie jest."


Odpowiedz z cytatem