Derty - przeczytaj co wkleiłam. Spali w górach (szczegół, że w PN biwak...), mają odmrożenia, siedzą w namiotach... A skoro zadzwonili po GOPR to znaczy, ze potrafią posługiwać się telefonem komórkowym![]()
Derty - przeczytaj co wkleiłam. Spali w górach (szczegół, że w PN biwak...), mają odmrożenia, siedzą w namiotach... A skoro zadzwonili po GOPR to znaczy, ze potrafią posługiwać się telefonem komórkowym![]()
idiotów na świecie jest mało, ale są tak sprytnie rozmieszczeni, że spotyka się ich na każdym kroku
Nie ważne co ich powaliło, ważne, że padli i nie przetrwali. Za często widziałem, jak chytrze góry wykańczają ludzi i gdy słyszę o szkołach przetrwania itp, to się dziwię, że jeszcze tego nie zakazano. Qrde...samemu o siebie czasem trudno zadbać w ciężkich warunkach, a co dopiero o dużą grupę młodzieńców. Do bani to jest i tyle. A przy okazji - za złamanie przepisów ochronnych Parku to bym najwyższe kary prawem przewidziane sypnął. Wszystkim.
Pozdrawiam,
D.
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)