Całkiem co innego pójście na biwak zimą z grupą zgranych kolegów - równolatków lub dorosłej młodzieży, która jest odpowiedzialna sama za siebie a co innego pójście z grupą nastolatków dla których to być może było pierwsze wyjście w góry zimą.
Ja bym w każdym razie nie wzięła tam grupy nie sprawdzonej wcześniej w łatwiejszych warunkach a już na pewno nie wzięłabym w ogóle w góry na zimowy biwak dzieci poniżej 18 roku życia. Za duża odpowiedzialność.
Sama wielokrotnie biwakowałam zimą w górach, nie spotkałam jednak aż tak złych warunków, bo jak była dupówa to się wróciłam.
Ale całkiem co innego iść tam samemu a co innego - brać odpowiedzialność za innych.


Odpowiedz z cytatem