Szkoła przetrwania to przygoda... ja to cieszę się, że pomyślnie wybrnęli z przygody, którą zapamiętają, nauczą się na tym i ratownicy, i opiekunowie, i ludzie którzy o tym czytają i pewnie "dzieciaki" same też, jeśli nie najwięcej... oprócz fukania jak jeże po sprawie, lepiej odetchnąć i poszukać dobrych stron... :) Ale jak mawiają Indianie : "dupa, dupa, dupa..." Takie przebiegunowanie


Odpowiedz z cytatem