Pokaż wyniki od 1 do 10 z 521

Wątek: Kolejna akcja GOPR

Mieszany widok

  1. #1
    diabel-1410
    Guest

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Nie znam warunków w jakich egzaminowani są przewodnicy SKPB i inni przewodnicy.Nigdy w takim kursie nie uczestniczyłem więc prawa wypowiadać się na temat egzaminów nie mam.Tu jest sytuacja nieco inna.Ludzie z podobno 2-letnim kursem idą nocować zimą w górach.Co z tego że niskich i teoretycznei T.P. bezpiecznych.To co piszesz to wybacz ale dla mnie pieprzenie w bambus.W tych kapuścianych górach można zdrowo dostać w 4 litery a Ty chyba sobie sprawy z tego nie zdajesz.Przejście niskim szlakiem zimą z Komańczy do Woli Michowej zajęło nam 2 i pół dnia.Zeszliśmy sami z pełnym obciążeniem i kontuzjowaną koleżanką.Tu drobna różnica między nami a kursantami-my byliśmy pełnoletni i wiedzieliśmy na co się decydujemy a ci młodzi ludzie nie wiedzieli nawet takich rzeczy jak zabezpieczyć buty przed zamarznięciem.Umiejętności i uprawnienia opiekunów.22 latek śpi w tej chwili w izbie zatrzymań i czeka na przesłuchanie.Ma ciepło i może twardo a ja bym mu spuścił łomot.Dla mnie jeśli nawet był to egzamin to klient powinien być z kursantami po to żeby zapobiec nieszczęściu.Szlak na Bukowe przez dłuższy czas wiedzie nad urwiskiem-niewielkim ale jednak-ci ludzie byli podopiecznymi a nie terminatorami.Jeśli doszło do zamarzania butów i odmrożeń,a nawet tylko wychłodzeń organizmu to całą tą fundację i ich instruktorów mam czelność nazwać debilami nieodpowiedzialnymi.Kto z kilkuletnim doświadczeniem uczy i egzaminuje w ten sposób-tylko imbecyle nastawieni na granty i możliwość zarobku.Dla mnie sprawa dla prokuratury

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Cytat Zamieszczone przez diabel-1410 Zobacz posta
    Nie znam warunków w jakich egzaminowani są przewodnicy SKPB i inni przewodnicy.
    Nie wiem jak inni przewodnicy.
    Na naszym kursie SKPG nie na egzaminie ale w trakcie kursu jest przejście kondycyjne, które każdy kursant powinien zaliczyć.
    A mianowicie w piątek wieczorem zimą (przeważnie w styczniu) ruszają z jakiegoś punktu Beskidów 5-6 osobowe grupy pod opieką przewodnika. Kursanci nie znają wcześniej celu trasy, są one im podawane etapami w przybliżeniu 2-3 godzinnymi. Każdy etap prowadzi inna kolejna osoba kierując się mapą i własnym wyczuciem (staramy się układać te trasy bez szlaku, zazwyczaj w niższych partiach gór). Grupy idą około 24 godziny z przerwami na posiłki, czasem udaje się gdzieś przekimać 2-3 godziny w wiacie lub w bacówce. Na "metę" która jest w schronisku lub chatce dochodzi się w sobotę wieczorem.
    Przewodnik się nie wtrąca do prowadzenia grupy (nawet jeżeli widzi ze kursant wyprowadza ją na manowce) jest raczej jako asekuracje - kiedy widzi ze ktoś kondycyjnie lub psychicznie nie daje rady - przerywa trasę i schodzą do najbliższej cywilizacji (były takie wydarzenia, że ktoś się wycofywał ale wtedy schodzi cała grupa). Może też jeżeli widzi że warunki są trudne - skrócić trasę, kazać prowadzić jej fragment drogą itd.
    Trasy jak pisałam są po niższych partiach Beskidów, do około 1200 m npm za to zygzakami i bez szlaków. Jednak staramy się je układać tak aby z najbardziej odległych punktów było maksimum godzina drogi do cywilizacji.

    Zdarzały się też sytuacje że ktoś się wycofywał po nocy, w sobotę rano, wówczas w biały dzień zostawiano go pod opieką drugiej osoby na mijanym akurat przystanku PKS lub stacji kolejowej aby mógł wrócić do domu, a reszta grupy kontynuowała przejście.
    Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 04-02-2013 o 22:08

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    06.2006
    Rodem z
    Wielkopolska
    Postów
    23

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Kilka wybranych komentarzy na temat nieszczęsnego obozu przetrwania na Bukowym Berdzie, opublikowanych pod artykułem w Gazecie Wyborczej:

    "'Bukowe Berdo to niebezpieczna góra.' - taaa prawie jak Lhotse. W zimie w górach jest śnieg i mróz , kurcze skąd mogli o tym wiedzieć?"

    "szkoła przetrwania, a jak im buty zamarzły to dzwonią po GOPR, żeby przyjechali ze skuterkiem. Zadzwoniliby pewnie po mamę i tatę: "Przyjedźcie po mnie, weźcie mojego laptopa i kupcie pizzę po drodze", ale pech chciał, ze nie ma drogi asfaltowej obok obozowiska. Prawdziwi twardziele."

    "instruktor bazował na materiałach telewizji Discovery."

    "To miało być jak w grze komputerowej tylko klawisz Esc nie zadziałał..."

    "Przetrwania w trudnych warunkach to oni chyba uczyli się online"

    "muszą się nauczyć zjadać kolegów jak na survival przystało."

    "jezeli to sa gowniarze wysoko postawionych rodziców to goprowcy maja przesrane---góry nieodsniezone,1,5 metra sniegu"

    I na koniec krótkie, lapidarne:

    "Nie przetrwali."

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. 15 luty (akcja H-T)
    Przez don Enrico w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 80
    Ostatni post / autor: 04-10-2024, 18:12
  2. Kolejna tragedia
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 25-03-2015, 08:11
  3. Gopr
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 20-09-2011, 15:48
  4. Akcja GOPR w Bieszczadach
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 90
    Ostatni post / autor: 23-06-2009, 14:02
  5. Ekwipunek GOPR
    Przez Misieg w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-04-2009, 13:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •